Thursday, November 18, 2010

Ruch drogowy

DSCF4957
Siedzę właśnie w wspaniałej konstrukcji firmy TATA, samochodzie wielkości Matiza i jadę z Jaipur do Agry autostradą Indyjską. Jest niedziela i ruchu specjalnie nie ma co wpływa bardzo pozytywnie na moją psychikę europejczyka. Pokonywanie tej trasy teraz wygląda bardziej zniżone do Europejskiego standardu. Dwa dni temu gdy jechałem z Delhi do Jaipur wyglądało to zupełnie inaczej. Pokonanie około 250 km trwało jakieś 5 godzin. Najpierw trzeba było wyjechać ze stolicy gdzie wpadliśmy na poranne korki. Na ulicach 4 pasmowych robią się jakoś magicznie 9 pasów i wszyscy się przeciskają jak tylko mogą. Mogę to porównać tylko do tłumu przechodniów, tylko, że manewrowanie autami, motorami, ciężarówkami o wiele trudniejsze od chodzenia i omijania przeszkód czy innych przechodni. Reguł gry na ulicach brak, im więcej masz odwagi tym szybciej się przebijesz przez krzyżówkę. Normalnym zachowaniem jest tu także jazda pod prąd lub cofanie na rondach. Przejechałeś zjazd? Nic nie szkodzi, zatrzymujesz sie, włączasz wsteczny i ruszasz do tyłu. Wyjeżdżasz z drogi podporządkowanej ale skrzyżowanie na którym musisz zawrócić jest za daleko? Nic nie szkodzi, wbijasz się pod prąd. Myślisz sobie, dobra...to tylko w miastach, tam ludzie wolniej jeżdżą ale nie! Na autostradzie też jest to normalne i często stosowane przez motory, samochody, krowy, wielbłądy zaprzęgnięte w wozy. 

DSCF5381
Sławne trąbienie jest tu bardzo pomocne, informuje innych o tym, że TO JA, JADE, UWAŻAJ. Zauważyłem, że mój kierowca, gdy chce zmienić pas powoli przytula się do strony i czeka na reakcje, jak nie usłyszy przeraźliwego sygnału to dalej powoli skręca, gdy usłyszy nie odbija w drugą stronę, nie, nie, po prostu przestaje skręcać i czeka na reakcje. Ciężarowe samochody, pomalowane w najróżniejsze kolory z tylu zazwyczaj mają napisy “BLOW HORN”, “PLEASE HORN”, “HORN AND WAIT ON THE SIDE”, “USE DIPPER AT NIGHT”. Kierunkowskazy praktycznie nie są używane, niektóry kierowcy, zwłaszcza wielkich samochodów czasami pokazują ręką, że chcą skręcić w prawo (a co gdy chcą w lewo? Przecież ręki im nie starczy!). Myślisz, że trąbienie to zwykłe “bip” ? No co ty... tutaj ludzie instalują sobie najróżniejsze melodyjki rozbrzmiewające dookoła Ciebie.

IMG_0646
Cała ta sytuacja nasuwa poważne pytanie. Co jest lepsze? Europejskie przestrzeganie przepisów ruchu drogowego, czy wolność i klakson indyjski? Który sposób by powodował mniejsze korki w miastach? Póki się tego nie sprawdzi chyba nikt nie jest w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Inna sprawa to, gdzie tu jest policja drogowa, co ona robi? Czy w ogóle istnieje?



My poor English version:


I'm just sitting in one of those small small car made by TATA and i'm going from Jaipur to Agra by Indian highway. It is Sunday so there is no special traffic which make me feel better. Today driving is closer to European standard. Two days ago when i was going from Delhi to Jaipur it looked totally different. To drive 250 km last about 5 hours. First, we should drive out from town where we meet morning traffic . Streets with 4 lines by some magic power became 9 lines and everybody tried to squeeze as they only can. I can compare it to crowd passersby but car maneuvering is much much more difficult than body. There is no rules on roads, the more courage you have, the faster you go through crossroad. Normal behavior here is drive against the stream or move back on round-abound. You miss the exit? No problem, you stop, put reverse gear and move back!. You need to go back (make a U-turn) and next crossroad is too far, no problem, you can do U-turn on the road and drive again the stream! You may think, ok. I can happen in town where everybody drive slower but no no. On the highway it is also normal. You can see often motorbikes, cars, cows, camels dragging chariots     

Famous horns is very helpful here. It informs everyone IT'S ME, I'M COMING, WATCH OUT. I noticed that our driver, when he want to change line, he turn a little to the side and wait, if he haven't hear terrific horn then he continue to change line, if he hear he haven't back to his line, no, no, no, he just stop changing and wait for reaction, wait what will happen. All trucks are colored and have signs like  “BLOW HORN”, “PLEASE HORN”, “HORN AND WAIT ON THE SIDE”, “USE DIPPER AT NIGHT”. Indicators are practically not used here, some of drivers use hands to indicate that they want to turn or change line (it's ok, if their want to change to left but what if their want to change to right ? Hand will be too short)

That situations make me thinking, what is better? European road rules or freedom and horn in India? Which way generates less traffic jams. Well...if we won't check this then we never know.

No comments:

Post a Comment